Z serii inspirujących kejsów przykład ambientu z Chile.Rozmowa kwalifikacyjna tuż przed armagedonem. Zastanawiałem się jak ja bym się zachował. Coś mi się zdaje, że nowiutki garnitur, który byłby na tę okazję zakupiony miałby dożywotni ślad. Mówiąc wprost – narobiłbym pewnie w gacie jak nic. Ale ile człowiek może mieć potem przemyśleń; przeżyłem armagedon, to znak od Boga, czas więc zmienić swoje życie. Z LG w tle oczywiście 😉

Dodaj komentarz