A jednak możliwe. Nikogo chyba już nie dziwi, że na iPadzie można zrobić prawie wszystko. Prawie jest tu najbardziej pasującym słowem.

Co ja już widziałem:

  • iPad jako pacyfikator dziecka – dostaje w samochodzie gdy wybierasz się z nim w podróż – test kto wytrzyma dłużej: bateria, czy dziecko, przegrywa bateria,
  • iPad jako kamera na koncercie – choć ten widok wywołuje u mnie uczucie typu: Stiwie Dżobsie, cóżeś Ty uczynił?…
  • iPad jako rakietka do tenisa stołowego – próbowałem. Niestety nie dopracowali tej funkcjonalności,
  • iPad jako deska do krojenia – na części z ekranem. Na tej z jabłuszkiem kroi się źle, nie polecam,
  • iPad jako studio nagrań – w 2010 r. Gorillaz zrobili na iPadzie całą swoją płytę „The Fall”. Nie, żeby z tego jakieś arcydzieło wyszło, ale pijarowo zabłysnęli (do posłuchania: https://itunes.apple.com/pl/album/the-fall/id710487541)
  • iPad jako miejsce złożenia autografu – kto, komu, kiedy – kliknij

ale to co zobaczycie poniżej jest dla mnie… no właśnie czym jest? Chciałem zabłysnąć jakimś słowem, którego nie zna wielu, a tu klops. Sam też nie znam tego słowa, którego nie znam…

No dobra przechodzę do rzeczy: na iPadzie artysta Kyle Lambert postanowił na iPadzie stworzyć fotorealistyczne portrety celebrytów.

Oto jak narysował… narysował, czy może namazał palcami po ekranie??? 😉 W każdym razie – stworzył portret Morgana Freemana:

A potem artystki Rihanny:

 

Dodaj komentarz