No sam bym siebie nie podejrzewał o taką propagandę produktów marki konkurencyjnej do mojej ukochanej. Ale jak się chłopaki…i dziewczyny oczywiście, starają to trzeba to pokazywać.Tym razem chylę czoło przed nowością Samsunga, mianowicie Samsung Gear. Podczas kiedy cały świat czekał na Apple iWatch, małe koreańskie rączki pracowały, pracowały i wyprodukowały coś naprawdę dobrego, ładnego i wygląda na to, że nieźle zbajerzonego – jeśli mogę takiego słowa na tak zacnym blog użyć 😉

Sparowany z Samsung Galaxy ma funkcje telefonu, wysyłkę SMSów, szablony do SMSów – swoją drogą, ciekawe jak to będzie pracowało w języku polskim. 2MP Kamera, wymienny pasek, słuchane muzyki na słuchawkach via Bluetooth. Mało? Dzięki funkcji Smart Share możemy przenosić obrazy, filmy na ekran telewizora Samsung. BTW, ciekawe jak to będzie działało z innymi markami telewizorów?

A gdyby tego było mało, mamy od razu mutacje dla aktywnych. Wszystkie funkcje wymienione wyżej i dodatkowo aplikacje sportowe dla biegaczy, jeżdżących na rowerze, czy chodzących z kijkami lub bez. I nie mowa tu o staruszkach żwawo pomykających o lasce. Choć Nordic Walking uprawiają głównie przedstawiciele tej grupy wiekowej. Co akurat popieram. Aplikacje zmierzy puls dzięki specjalnemu czujnikowi pod spodem obudowy, który ma kontakt z nasza skórą. Dowiemy się jak efektywny był nasz trening: ile biegaliśmy, z jakim tempem, jaki średni puls mieliśmy w tym czasie. Zegarek jest wodoodporny i kurzoodporny, cokolwiek to oznacza 🙂

Ladies and gentleman! [tadam] Oto on: Samsung Gear 2 i Samsung Gear Fit:

Dodaj komentarz