Jak miło czasem być zaskoczonym przez Korpo. Zacząłem wątpić, czy ludzie tam pracujący, mają świadomość jak zmienia się marketing i jak trzeba przestawić swoje myślenie o konsumencie i styl komunikacji z nim.Aż tu nagle taka niespodzianka. Dostaje maila z Allegro tak oto wyglądającego:

No aż się chce być windykowanym. Niestety jest to przypadek odosobniony, więc nie będę ryzykował popadając w długi na przykład w banku, u dostawcy internetu, w firmie telekomunikacyjnej. Wszędzie procedura jest taka sama – 3 dni się człowiek spóźni i dostaje ostrzeżenia, pogróżki co go czeka jak w ciągu 5 minut nie dokona wpłaty, jak to firma cierpi na jego spóźnieniach.

Jako, że jakiekolwiek działanie na odcinku Firma-Konsument to marketing – polecam więc wszystkim marketerom wzięcie przykładu z takiego Allegro. Najlepszym dowodem na to, że to działa jest fakt, że zapłaciłem natychmiast, z uśmiechem na ustach 🙂 Teraz o tym piszę i jak by na to nie patrzeć, promuję markę. Mimo, że mi nic nie dała, tylko to ja musiałem dać 🙂